No. Więc już wiem, że umiem liczyć do dziesięciu, a także stworzyć dziesiątą notkę. Ahah, super ;p Wiem, zapewne nie ma się czym tak zachwycać, ale dziesiąta notka to mój rekord. Ah, zatęskniłam za nasz-winxclubem :| Wzięło mnie na wspomnienia, wobec tego chciałam wam pokazać szablon, który u mnie, przeszedł forever do historii.
Kto, oprócz mnie i zapewne Chand, pamięta ten szablon? To od niego się zaczęła ta krwiożercza.... Dobra, bez przesady. To od niego się zaczęła się plaga. Ej no dobra, nie pisać mi w komentach "Och ty biedna". Doskonale wiem, że to moja wina, moja wina, tylko i wyłącznie moja wina i nic na to nie poradzę, że jestem taką niedołęgą.
Ahah, koniec.
Chand pokazała mi inne szaby z nasz-winxclub, czy real-winx. To od tego te wspomnienia. Nie raz mnie kusiło, abym wróciła na któregoś z tych blogów, jednak nie. Nie mogę tam wrócić i nigdy tego nie zrobię. A teraz na very poważnie.
Ogłaszam, że choćby miały się walić góry i doliny, nawet jeśli 21 grudnia będzie koniec świata, nawet jeśli zjem za chwilę pomidorową, której nie za bardzo lubię, choćby Maciek i Sebastian mieli mnie nudzić o komputer, gryźć, nudzić o komórkę i gryźć. To ja... Nie odejdę z everwinx. Zostanę tutaj już do końca mojego blogowania. DO KOŃCA.
Ah. Teraz każdy niech se to skopiuje i wklei do Worda, żeby w razie czego, w razie notki pożegnalnej (tfu, wypluj to słowo), przypomni mi w komentarzu to, co napisałam w tej notce. Ou jea :|
Koniec marudzenia.
Pora na grafikę. Mówiłam, że będzie jej masa, ale tyle imprez na blogach, że spokojnie mogę wstawić minimalną dawkę. Ale zanim dam moje badziewia, to macie to:
Jakby co, to do tego png'sa na bannerze wrócę.
Tak jak mówiłam, wracam do tego png'sa. Na blogu WinxClubAll widziałam taki strój, z sezonu piątego. Czy ja mam zwidy, czy to jest fan art fantazyme? Już się w tym mylę. Czy Iginio bierze pomysły na stroje od fantazyme? o.O
Pora na tubisiowy krem! Ahah. Kocham ten filmik od Niekrytego Krytyka o Teletubisiach. Wiem, dziwna jestem xD A tak na serio, to pora na grafikę.
I tubisiowy krem!
Do tych sygn, zainspirowała mnie Sayuri i jej sygnaturka z Musą i Rivenem.
mka by MissChandni. Wiem, najwięcej Musy ;p W końcu, to moja naj, nie? Ale, ale. Chwila. Naj to jest Kastiel -,- Nieee. Naj to jest Kastiel, Musa i Riven. Ahah.
Eh, nie wiem dlaczego, ale kocham sygnaturki. Po prostu je lovam. I dlatego robię ich tak dużo. Chwila moment. Miki może się obrazić, no ale.
To jest tapeta na zamówienie u Mikiego. On mówi, że jest ładna, ale zależy mi także na waszej opinii. Podoba wam się to badziewie. I co ważne, zasługuje na patrzenie na to, ile razy się włączy komputer?
No dobra. Koniec notki. I tak jest długa. Pa. Trzymajcie się.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz