(c)MissChandni
No sama nie wiem po co piszę tą notkę. Ani nie mam nic ważnego do powiedzenia (kiedy ja miałam coś ważnego...), ani nie chcę się wyżalić na forum publicznym, ani nic. Aaaaaaa, przypomniałam sobie x.x
Chyba już wszyscy na WB wiedzą o niejakiej winxqueen :| Pierwsze osoby dowiedziały się ode mnie, a inne osoby od pierwszych osób, no i ten tego xd Nie rozumiem tylko jednego. Dlaczego ja akurat zostałam wybrana na rolę reklamowania jej bloga? o_o Cholera, równie dobrze, mogłam odmówić robienia przysługi i że niby nic się nie stało. Ale przynajmniej mamy się z czego pośmiać, no bo nie wierzę, żeby osoba tam pisząca nie ma nic do roboty. Jak już nie chodzi do szkoły, to niech sobie znajdzie pracę, albo na studia idzie xD Zawsze jest coś do roboty. Bo tylko totalny idiota ogląda głupkowaty serial, wzorując się na nim i tracąc czas na obgadywaniu NAS.
Ach, zmieniając ten dręczący temat, ta notka miała być mini imprezą. Miało być dobrze, wyszło jak zawsze, czyli mam dla was garstkę grafiki i monolog.
Więc tak. Jest kilka rodzajów sygnatur i jedne coś. Wszystkiego miało być więcej, no ale jest tyle ile jest xd To lepiej dla was, nie uszkodzicie sobie gałek ocznych ;p Z resztą, i tak są już uszkodzone, za dużo mnie xD
Te powyżej, to są tak zwane giganty.
To taka pomiędzy dużymi, a małymi. No widać przecież xd Miało być ich więcej, to znaczy, więcej Harmonixu w takich sygach, ale mi nie wychodziło xd To też mi nie wyszło, no ale... ;p
Te są najmniejsze, wzięte z fan artów.
Aaaaaa, właśnie. Tutaj mam dla was fan arty z poprzednich syg:
Ogólnie, to wszystkie znalazłam w wyszukiwarce deviantArtu "fan art winx". Więc każdy może je znaleźć bez żadnego problemu ;p
Notkę zakończę szablonem do kupna.
Wiem, wiem. Okropny ;p Szablon właściwie jest za darmo, nie potrzebuję, ani komentarzy ani nic. Jak ktoś (cudem) kupi, to dostanie button, tło, nazwę bloga na szablonie i obramowanie wokół szablonu (XD).
Oczywiście zapomniałam dodać, że swoją badziewną grafikę ozdobiłam ramkami Chand.
No to baj.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz