sobota, 23 czerwca 2012

Ja i los onetu.

No co. Znudził mi się tamten blog, to tworzę nowego ;p Nie no żart. Jakoś, tak dziwnie się czułam na winxamis. Zapewne tutaj również zacznę się "dziwnie czuć", chociaż jeszcze nic "nie czuję". Ale założę się o stówę, obojętnie z kim, że za kilka tygo(dni) usunę tego bloga. I znowu Dżas się będzie upominać. Ahh, moja wariatko. I znowu Cz_Flora będzie się oburzać. Hm. Ale wiecie, jaka ja jestem. Wiecie, c'nie? Ahh, ja i ten los onetu. Może to przeze mnie i moje usuwanio-dodawanie blogów onet popełnia tyle błędów ;p 

Emm, zacznijmy od tego. Jak wam się podoba nowy szablon? C'nie, że ładny? Chand jesteś wielka. I wszyscy cię kochają za to, że jesteś wielka. Mam jeszcze dwa "w spiżarni" z Musą Safari. Więc szybko owa postać z szablonu nie zniknie. Ale podoba wam się? Naa pewno. Nie mam co do tego wątpliwości. Aaaa, button. Wstawiać. I to już ;p A tak a propos. Chand, może oliweczkę?

Ah, trzeba podziękować Airisie. Dzięki twoim dwóm piosenkom, których nazw wolę nie podawać, piszę tą notkę. Potrafisz mnie inspirować ;p Airiso, może soczku z k******? Ale tak na serio to piszę zupełnie bezsensownie. To przez ciebie |: |

Hm, kogo tu jeszcze wymienić. A nie. Lepiej powiem o moim "wyczynie". Ah, dziękuję Śmietanko. W lipcu to ja będę pisać na winxowym-spamie. Koniec z kilkudniowymi przerwami Anaganie ;p Teraz to dziewczyna przejmuje pałeczkę. A do tego dziękuję ci, TeyoQ. Piszę również na winxowo.blogspot. Wszędzie mnie znajdziecie. No i brawa dla Cz_Florki za coś, czego jeszcze nie mogę wam powiedzieć. No i warto również jej podziękować za to, że przyciągnęła mnie do Szczęsnej, a Airisie za to, że ze Szczęsną zrobiła zestaw. Dziękuję również Darli, za to, że (niedługo) złączymy Darlopolię i Paulopolię. Hm. Dziękuję Flamli, za to, że stworzyła winxparty, gdzie mogę odreagować z innymi. I w imieniu Flamli zapraszam na imprezę, 29 czerwca o godzinie 17:00. Latoo ^^

Nie no, skończ Paula, za chwilę całe winxblogger wymienisz. 

Trzeba jeszcze wyjaśnić nazwę bloga. "Ever" zwykle znaczy "kiedykolwiek" lub też "nigdy". No to u mnie znaczy "zawsze". A "winx" chyba nie trzeba tłumaczyć ;p

Eh, nie, nie przygotowałam grafiki. Cieszmy się i radujmy ;p Muszę jeszcze porobić na Gimpie, zainstalować czcionki, brushe. A do tego ściągnąć kadry, etc. Ale za to, macie tu Szczęsną ;p
 
No i sory memory, ale to już koniec notki. Ale chyba dużo napisałam. Komentarzy dużo proszę |: | ;p

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz