poniedziałek, 25 czerwca 2012

No to lu.

No nie mogę. Dwa dni do końca nie minęły, a ja piszę drugą notkę. Wena mnie nie opuszcza. Nie, to chyba nie wena. Nuda ;p Siedzę w domu - pomagam rodzince, siedzę na komputerze, oglądam telewizor. Do tego wyjść nie można, bo leje. A was to tyle interesuje, że szok |: |

Hm. Coś nie mogę się dzisiaj wypowiedzieć. Może przejdę do punktu kulminacyjnego notki. Graafika. Niesamowite. Wydusiłam z siebie takie coś:
 
 
 
 
 
 


Hm. Wszystkie mają te same wzory, nie chciało mi się wymyślać nowych. Mam takie przeczucie, ale to chyba tylko przeczucie, że najlepiej mi wyszła Layla. Śmiało, śmiało, możecie powiedzieć "najlepsze z najgorszych". Nie obrażę się ;p Co by taki lizus jak ja, się obraził? A w życiu. A jeśli nawet, to na 5, góra 10 minut. Zachęcam (i na zachęcaniu się skończy) do wstawiania na swoich blogach. A jeśli jeszcze jesteśmy w temacie "Grafika" to mam pytanie. Podobają wam się takie "zestawy"? To znaczy te same brushe, rozmiary, etc. ze wszystkimi winxównami a la to co na górze? Tak Chand, możesz mnie zabić, za to, że nie ma ani napisu, ani ramki, które mi radziłaś zrobić. Czcionek nadal nie zainstalowałam, więc napisy u mnie póki co leżą. Ramka, ah ramka. Wydaje mi się, że gdybym ją dała, to sygnaturka byłaby lekko "napchana".

Myśl Paula, myyśl. O czym napisać. A trudno. Kończę. Chyba wam wystarczy, c'nie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz